Cuda Lourdes -historia św.Bernadetty-Swiadectwa o cudach.pdf
![]() | Cuda Lourdes -historia św.Bernadetty-Swiadectwa o cudach.pdf Rozmiar 3,8 MB |

Autentyczne historie dla uczczenia 150 lat wiary i cudów pod wejrzeniem Najświętszej Maryi Panny
Rozpoznanie siedmiu pierwszych cudów, 18 stycznia 1862
- Znowu?!
Okrzyk ten wydała z siebie Croisine Bouhort. Otworzywszy drzwi, stanęła twarzą w twarz z doktorem Dozous, który pojawił się tam w towarzystwie nieznanego kolegi. Nie wiadomo było, czy ma się dalej uśmiechać, czy też zacząć się martwić: nigdy nie widziała u siebie tylu lekarzy, odkąd jej syn wyzdrowiał.
Trzeba wyjaśnić, że wizyty lekarskie były wówczas uważane za zbytek. Justin, bardzo jak na dwuletniego chłopca wątły, cierpiał na gruźlicę płuc. Zdrowie opuściło jego kołyskę już w momencie narodzin, i to do tego stopnia, że nigdy nie miał okazji chodzić. Jeden lekarz, doktor Pey- rus, był mocno zainteresowany tym przypadkiem, jednak nie pozostawiał jego matce żadnej nadziei. Croisine Bouhort otrzymywała zewsząd wyrazy współczucia, bo przecież każdy to widział, że jej dziecku sądzone jest umrzeć bardzo wcześnie.
Domyślając się, co czuje ta dzielna kobieta, doktor Dozous przeprosił ją serdecznie, z szerokim uśmiechem na twarzy. Ach tak, raz jeszcze trzeba oderwać Justina od jego zabawek przy kolejnym badaniu.
- A to jest mój kolega, Henri Vergez, profesor na wydziale lekarskim w Montpellier i inspektor odpowiedzialny za wodę w Bareges.
Słysząc tyle oszałamiających tytułów, zawstydzona Croisine Bouhort skłoniła głowę z szacunkiem, wstydząc się swego wcześniejszego oburzenia. Było jednak już za późno, żeby je nadrobić. A tu nieoczekiwanie profesor również uśmiechnął się do niej, po czym tłumaczy się ze swojego najścia przed panią domu. Będzie próbował się streszczać. Stawka jest wysoka: biskup Tarbes, B. S. Laurence, obarczył go misją przebadania wszystkich przypadków tajemniczych wyzdrowień, jakie się zdarzały po użyciu wody z Massabielle.